Jadąc rowerem do pracy możesz odwieźć dziecko do przedszkola.

Jak zacząć jeździć rowerem do pracy?

Czasem chciało by się zmienić wyuczone nawyki, zmienić coś w swoim życiu, dodać nieco świeżości swoim codziennym podróżom tam i z powrotem. Chciało by się pić mniej kawy, żyć zdrowiej, jeździć rowerem do pracy, tylko jak? Mnożą się przed oczami przeciwności, że może lepiej innym razem, może kiedyś… może wreszcie, właśnie teraz! Czytaj dalej Jak zacząć jeździć rowerem do pracy?

Jedna strona ulicy

Budujemy drogi nierowerowe

Nadeszła wiosna, ruszyły tak długo wyczekiwane budowy dróg rowerowych. Gdy powstaną – setki tysięcy ludzi pozbędzie się wymówek, że jechać autem muszą, bo rowerem to strach, a przecież nie wolno po chodniku.  Więc cóż zrobić – autem trzeba jeździć, ropę spalać, wschodnią gospodarkę finansowo wspierać. Ropa niechaj szerokim strumieniem płynie – wojny kosztują.

Na szczęście drogowcy, ułatwiają jak tylko mogą, by jak najwięcej wymówek dla wożenia co raz cięższego brzucha autem pozostało.

Cóż zatem robić, będąc poprawnym drogowcem?

Czytaj dalej Budujemy drogi nierowerowe

Czy jeździć zimą rowerem? Jak zostać hardkorem.

Jasda rowerkiem w klubie fitness (fot. sxc.hu)
Jasda rowerkiem w klubie fitness (fot. sxc.hu)

Jak zapowiadają od jakiegoś czasu synoptycy, niedługo zima ma zaskoczyć drogowców. Jeśli prognoza się sprawdzi, będzie wszędzie kupa śniegu. No może jedynie na jezdni go nie będzie, za to będzie chlapa. Mało przyjemnie jest dostawać nią po twarzy, spodniach, plecach i nosić ją w butach. Jest to jednak nieuniknione, pewnym ratunkiem są k-traki, o ile warstwa śniegu będzie dla tego mod-a wystarczająca 😉 Czytaj dalej Czy jeździć zimą rowerem? Jak zostać hardkorem.

Jak zjeść gigantyczne ciastko z kremem?

ciastko z kremem
fot. sxc.hu

Dziś w przypływie głodu połączonego z nieodpartą ochotą zjedzenia czegoś słodkiego zafundowałem sobie największe jakie w życiu widziałem ciastko z kremem budyniowym. Było na prawdę ogromne, gdy tylko wróciłem z cukierni, usiadłem i posadziłem ów ciastko przed sobą. Wyglądało imponująco.

Wielka klapsztula w formie wielkiej buły, z pomiędzy której wystawała tona kremu (no może trochę mniej niż tona, ale na prawdę sporo). Czytaj dalej Jak zjeść gigantyczne ciastko z kremem?

Droga rowerowa – gdzie ona jest? Jak dojechać gdy jej brak?

nie dotyczy rowerów - t22 - alternatywna droga rowerowaRowerem można się poruszać ot tak by pokręcić, trochę energii zużyć i lepiej się przez to poczuć, ale czasem ktoś kto nie porusza się rowerem na co dzień myśli sobie „A może pojadę do pracy/szkoły/urzędu/lekarza [dowolne wstawić;)] rowerem?”, chwilę po tym zadaje sobie pytanie którędy? Czy jest tam droga rowerowa, czy jest chodnik jakiś, czy kocie łby i najważniejsze pytanie – czy trzeba jechać ulicą.

Spróbuję odpowiedzieć na pytanie jak sobie radzić gdy nie ma drogi rowerowej. Duże polskie miasta powstawały w czasach, gdy nikt nie sądził, że będzie poruszać się taka ilość samochodów jak dziś. Czytaj dalej Droga rowerowa – gdzie ona jest? Jak dojechać gdy jej brak?

Pojechałem rowerem po pralkę

jak przewieźć pralkę rowerem?Bez wątpienia mamy wakacje, no może nie wszyscy to jeszcze czują, jednak jest ciepło, czasem gorąco, w każdym razie cieplej niż zimą. Zielono, nie ma śniegu, lodu i innych rowerowych utrudniaczy życia. Idealna pora by korzystać z roweru ile wlezie, jeździć po zakupy, na spotkanie ze znajomymi lub odebrać internetowe zakupy na poczcie. Czytaj dalej Pojechałem rowerem po pralkę