Trasa jest zapisem jednodniowej wycieczki rowerowej grupy znajomych, która odbyła się w 2012 roku.  Wyruszyła z Sopotu, w Gdyni następuje przesiadka na katamaran płynący na Hel.  Następnie ponownie rowerami do Władysławowa przez Puck do Gdyni. Trasa kończy się przy dworcu kolejowym w Gdyni.

Przy planowaniu podobnej wycieczki należy zwrócić uwagę na „ślepe drogi”, którymi uczestnicy próbowali się przedostać. Podczas podróży okazało się, że ścieżka rowerowa w okolicach Pucka kończy się nagle i niespodziewanie w środku pola.  Ograniczając czas na plażowanie, trasę można pokonać w ciągu jednego dnia jadać spokojnym tempem.

Planując podróż katamaranem z Sopotu lepiej wcześniej sprawdzić godziny w których wypływa, by uniknąć zaskoczenia. Na wycieczkę tą trasą polecamy rower górski lub trekingowy, ze względu na zmienną nawierzchnię. Nawet na ścieżce rowerowej z Helu do Władysławowa można natknąć się na spore nierówności i dziury, po których jazda rowerem o wąskich oponach może być uciążliwa.

Widoki, które można spotkać na trasie:

Przejazd ścieżką rowerową na półwyspie Helskim zarejestrowany kamerą: