Trasa jest zapisem wycieczki rowerowej, którą przejechałem. Celem było odwiedzenie Samociążka i okolicznych stawów, które są ukryte w lesie. 
Polecanym pojazdem jest rower MTB, ze względu na zróżnicowany teren – momentami piaszczysty, ale spokojnie, bez wydm :).  

Rozpoczynamy na Starym Rynku w Bydgoszczy, ruszamy w kierunku Myślęcinka ul. Gdańską. Jedziemy jezdnią, a nie kontrapasem – prowadzi w przeciwnym kierunku.  Nie przebijamy się przez tłumy na głównym parkowym deptaku parku Myślęcinek tylko, omijamy boczkiem. Asfaltowym podjazdem docieramy do Rynkowa. Dalej nawierzchnią asfaltową, później szutrową i gruntową docieramy do Maksymilianowa. Ostrożnie przecinamy ruchliwą drogę przy wiadukcie kolejowym. Tu niestety czeka niespodzianka w postaci placu budowy drogi szybkiego ruchu S5 – trasa zakłada przedostanie się przez plac budowy w rozsądnym miejscu, do którego należało dojechać roboczo przygotowaną przez budowlańców drogą. Docelowo pojawi się wiadukt w miejscu, gdzie ślad GPS zdradza moje zagubienie (na 14 kilometrze) – przygotuję aktualizację trasy gdy tak się stanie. 

Całkowity dystans: 54 km
Wyskokość podjazdów: 742 m
Pobieranie

Jesteśmy zatem, za S-piątką.  Przecinamy tory kolejowe, a po chwili potok Kotomierzyca. Jedziemy przez las by po chwili skręcić w lewo aby zobaczyć tajemnicze stawy. Do stawów prowadzi dukt leśny. Klucząc ścieżkami pomiędzy stawami odwiedzamy w sumie trzy zbiorniki wodne. Niektóre całkiem fotogeniczne. Na jednym z nich znajduje się mikro-wyspa. Po strzeleniu kilku fotek, jedziemy do największego jeziora – Jeziora Białego. Tu zatrzymujemy się na posiłek.  Tuż za mostem po prawej stronie jest sklep spożywczy, w którym można uzupełnić prowiant. 

Jedziemy dalej ul. Olimpijską w kierunku Koronowa. Zbaczamy aby zatrzymać się na trawiastej plaży z pomostem. W tym miejscu trzeba podjąć decyzję czy kierować się dalej zgodnie ze śladem GPS, czy pominąć fragment jadąc dalej (od pewnego momentu z drogą rowerową) ul.Olimpijską w kierunku Koronowa.
Decyzja jest istotna, gdyż fragment nad brzegiem, który przejechałem jest naprawdę trudny. Zakładając, że pojedziesz brzegiem musisz się liczyć z wieloma przeszkodami, powalonymi drzewami, stromiznami i innymi niespodziankami. Możesz także ominąć jadąc po prostu ul.Olimpijską

W dalszej części, jedziemy już ul.Hoffmana i docieramy do Koronowa. Nie ciągnie nas jednak do miasta tylko do mostu kolejki wąskotorowej. Nie jakiegoś byle jakiego mostu! To najwyższy most wąskotorówki w Europie. Drogę powrotną pokonujemy drogą rowerową Bydgoszcz-Koronowo, ponownie przecinając plac budowy drogi S5, tym razem w bardziej cywilizowanym miejscu. Jadąc cały czas drogami rowerowymi docieramy ponownie do rynku w Bydgoszczy, gdzie kończymy wycieczkę.